W 2019 roku rozpoczynając działanie InvesThink, opublikowaliśmy szeroki materiał napisany przez Jarosława Przybyła, Macieja Pietraszkiewicza i Pawła Chylewskiego pokazujący, że przysłowiowy timing rynkowy w zarządzaniu majątkiem się nie sprawdza (Timing rynkowy – InvesThink). Tezy tam zawarte pozostają nadal aktualne, a bardzo interesującym rozwinięciem tej publikacji jest artykuł Jefferey Ptak z Morningstar: „These Fund Managers Could’ve Gone Fishin’ and Earned Double the Return”, Morningstar, 15.04.2025. Autor badał skuteczność funduszy aktywnej alokacji w USA, czyli takich funduszy, które w zależności od zapatrywań zarządzającego odnośnie do rozwoju sytuacji rynkowej mocno „wachlują” portfelem. Raz mają więcej akcji, bo uważają, że to akurat czas na akcje, innym razem więcej obligacji, mocno przeważają jeden rynek, a później inny itd. Okazuje się jednak, że skuteczność tego typu strategii jest przynajmniej rozczarowująca. Poniżej najważniejszy wykres artykułu:
Wykres 1. Wzrost wartości 10 tys. USD dla funduszy aktywnej alokacji w USA (średnia) oraz strategii, w której fundusze trzymają się swojej strategicznej alokacji (średnia) w okresie 03.2015 – 03.2025 r.

Źródło: J. Ptak, These Fund Managers Could’ve Gone Fishin’ and Earned Double the Return, Morningstar, 2025 r.
Wykres ten pokazuje, że fundusze taktycznej alokacji w ostatniej dekadzie miały istotnie gorsze wyniki niż gdyby po prostu trzymały się swojej strategicznej alokacji i nic nie robiły. Fundusze próbujące wyczuć rynek, osiągały o około 4 pkt proc. rocznie niższe stopy zwrotu niż „zamrożony” portfel o niezmiennej alokacji. Koszt dla finalnego wyniku inwestycyjnego jest więc ogromny.
Spory negatywny wpływ na ostateczną stopę zwrotu wynikał z szerokiego wachlowania udziałem akcji. Ten aspekt przedstawia, poniższa tabela wskazująca, jak bardzo zmianie ulegał średni udział akcji w portfelach. Udział ten podlegał sporym wahaniom między 36% alokacji a 71% zainwestowanego kapitału w akcje. Minimalne poziomy akcji zazwyczaj miały miejsce w okolicach panującego stresu rynkowego, gdy wszystkim wokół wydawało się, że Świat zaczyna się walić. Jak widać nawet profesjonaliści nie są odporni na sentyment rynkowy. Dobrym przykładem może być początek pandemii Covid19 w Q1 2020 roku, kiedy to rynek w swoim zwyczaju w takich właśnie warunkach silnie już odbijał.
Wykres 2. Średnia procentowa alokacja funduszy w poszczególne klasy aktywów

Źródło: J. Ptak, These Fund Managers Could’ve Gone Fishin’ and Earned Double the Return, Morningstar, 2025 r.
Zamiast prób przewidywania kierunku, w którym będzie podążał rynek, czy też śledzenia masy bieżących informacji giełdowych, zdecydowanie lepiej jest poświęcić ten czas na przygotowanie własnego planu inwestycyjnego. Określenie odpowiedniej alokacji aktywów, która będzie zgodna z naszymi celami inwestycyjnymi i unikanie dynamicznych zmian, chyba że wynikają one z konieczności dostosowania strategii w wyniku określonych zmian życiowych (i co za tym idzie celów inwestycyjnych). Z kolei zarządzający funduszami powinni skoncentrować swoją uwagę na odpowiedniej selekcji, czyli doborze jakościowych spółek, czy emitentów do swojego portfela inwestycyjnego, a w ramach alokacji postawić na jej strategiczny, a nie taktyczny charakter.
Maciej Pietraszkiewicz



