Za dwa tygodnie na amerykańskiej giełdzie NASDAQ zadebiutować ma kontrolowana przez Elona Muska spółka SpaceX. Ma to być największy debiut w historii. Szacuje się, że spółka planuje pozyskać z rynku około 75 mld USD[1]. Poprzedni największy debiut: Alibaby w 2014 r., zebrał ponad trzy razy mniej: 22 mld USD[2]. SpaceX zaoferuje inwestorom zaledwie 4% akcji spółki, jak zatem łatwo możemy policzyć, przy wycenie tego pakietu wynoszącego 75 mld USD, kapitalizacja spółki znajdowałaby się w okolicach 1,88 bln USD. Przy tej kapitalizacji, spółka byłaby 6 pod tym względem w NASDAQ: między Metą a Alphabet.
Debiut SpaceX wpisuje się w obecne w USA trendy na rynku debiutów[3]:
- debiutują coraz większe spółki – kiedyś domeną IPO były raczej spółki o mniejszej do średniej kapitalizacji;
- większa część spółek w momencie debiutu jest nierentowna – SpaceX w ostatnim roku wygenerował stratę rzędu 4,28 mld USD[4].
Ktoś powie: fajna garść ciekawostek, ale jakie to ma implikacje inwestycyjne? Po pierwsze, pamiętajmy, że debiuty giełdowe są średnio nienajlepszą inwestycją (za wyjątkiem dnia debiutu). Pisaliśmy o tym więcej tutaj. Po drugie, ryzyko jest tym podwyższone, że spółka generuje wysokie straty i sprzedaje się przy wysokiej kapitalizacji (drogo) – co jest akurat standardem przy debiutach. Inwestorzy musza liczyć na to, że bardzo wysokie perspektywy wzrostu wbudowane w wycenę się spełnią. Być może tak się stanie, a być może nie. Nie będzie to jednak bezpośrednio problemem polskich inwestorów, bo znikoma ich część weźmie udział w debiucie. Nie oznacza to, że polskiego inwestora SpaceX zupełnie nie dotyczy.
Rosnącą popularnością w naszym kraju cieszą się ETF-y. Często posiadają one ekspozycję na indeks NASDAQ100 czy S&P500. I tutaj robi się ciekawie. Jak zauważył Profesor Campbell Harvey w swoim świetnym wpisie (dostępnym tutaj), dostawcy indeksów: NASDAQ i wkrótce może to być również S&P, zmieniają zasady dodawania spółek do indeksu. Wcześniej spółka musiała być notowana przynajmniej 3-12 miesięcy, żeby znaleźć się np. w indeksie NASDAQ100 – teraz jest to 15 dni. Wcześniej przynajmniej 10% akcji musiałoby dostępnych dla szerokiej grupy inwestorów (free float) – to wymaganie zostało zniesione (SpaceX oferuje zaledwie 4% kapitalizacji spółki). Udział w indeksie był też ważony przez free float. Tylko część dostępna dla inwestorów, była uwzględniana w indeksach. Ta zasada również uległa zmianie i SpaceX będzie mógł mieć wagę 3 razy większą niż wynika to z free float. W przypadku S&P wymagany jest przynajmniej rok na giełdzie i 4 kwartały z zyskami. Jak wiemy SpaceX tych kryteriów szybko nie spełni.
Wprowadzone zmiany i szybkie dodanie Spacex do indeksów spowoduje, wg wyliczeń Prof. Campbella, że 25% dostępnych akcji tej spółki, zmuszeni będą kupić inwestorzy pasywni, a kolejne 25% inni inwestorzy, którzy blisko śledzą benchmarki. Wg Profesora oznacza to, po prostu przegraną inwestorów detalicznych, którzy nie mieli dostępu do prywatnych rund finansowania spółki, kiedy była ona jeszcze rozsądnie wyceniana, a zmuszeni będą kupować je obecnie po wysokich wycenach. Wygranymi są naturalnie insiderzy – bieżący posiadacze akcji spółki.
Sam SpaceX nie jest jeszcze problemem dla pasywnych inwestorów. Jego udział w NASDAQ na razie będzie niewielki. Pamiętajmy jednak, że w kolejce do IPO ustawiają się kolejne nierentowne spółki o ogromnej kapitalizacji (OpenAI i Anthropic) i ciągle kształtującym się modelu biznesowym. Warto pamiętać, że na stosunkowo wczesnym rozwoju pewnych technologii stwierdzenie, które spółki odniosą sukces jest bardzo trudne a może nawet niemożliwe. Część z nich może stać się super zyskownymi spółkami pokroju Alphabet czy Meta, ale spora część z dużym prawdopodobieństwem odejdzie w rynkowy niebyt. Coraz większe nasycenie indeksów dużymi spółkami, bezpośrednio po debiutach, raczej zwiastuje niższe niż wyższe stopy zwrotu. Wystarczy spojrzeć na stopy zwrotu The Renaissance IPO ETF, który od lat inwestuje w tego typu spółki lub statystyki debiutów z rynku USA z naszego wcześniejszego artykułu:

Jarosław Przybył
[1] SpaceX is poised to be the biggest IPO ever. Here are the top U.S. deals to date, CNBC, https://www.cnbc.com/2026/05/20/spacex-is-the-biggest-ipo-ever-these-debuts-also-set-records.html
[2] Tamże.
[3] A. Damodaran, Corporate Life Cycle, Penguin Random House, 2024 r., s. 85.
[4] C. Harvey, https://www.linkedin.com/feed/update/urn:li:activity:7465781971936382977/


